Pytacie czasem mnie,
Skąd biorę wiersze swe?
Więc odpowiem zaraz wam,
Że właściwie nie wiem sam!
One chodzą po ulicy,
W małym siole i w stolicy.
I pukają do mych drzwi,
I pytaj się – “Ej, to ty?”
A ja wpuszczam je do środka,
Do pokoju i wychodka.
Wypijemy czasem kawę,
Przekąsimy jakąś strawę.
O tym i o tamtym pogadamy.
Przy zeszycie zasiadamy,
Jakiś żywot opiszemy,
To się trochę pośmiejemy,
Lub otrzemy ciężką łzę,
By się żyło trochę lżej.
Czasem też się pokłócimy,
Lecz się w zgodzie rozchodzimy.
One w końcu idą dalej.
Przeczytałeś? To kielicha teraz nalej!
Wypijemy wierszy zdrowie,
Niech się o nich każdy dowie!
Wiersz dodano 3 czerwca 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze optymistyczne, Wiersze wesołe
2 Komentarze do wiersza “Skąd biorę wiersze”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Szampan już zmrożony!
… a więc…
NA ZDROWIE WIERSZY!!!!,
toast wzniesiony.
Zgodnie z przesłaniem wiersza, wypiję go pierwsza.
Moi kochani i szanowni poeci
współtwórcy tej strony
licznik poczytności
w dziale statystyka
od kilku dni już leci
można z niego zorientować się
że jednak w necie
dużo miłośników nas czyta
ŻYCZę TWÓRCZEJ WENY
UŚMIECHNIęTYCH TWARZY
I SERCA OTWARTEGO dla MIŁ OŚCI
P O Z D R A W I A M