Prawda otacza cię zewsząd wokół
tylko twe oczy, zmysły leniwe
przeinaczają ten obraz rzeczy
i ukazują w zwierciadle krzywym
A umysł tworzy klatek pułapki
w których zamykasz to swoje EGO
nie widząc więcej niż co ponadto
tobie pasuje, im nic do tego
Tkwiąc w tym zepsuciu szukasz pociechy
by uspokoić swoje sumienie
twoja zabawa świata udręką
a za to wszystko unicestwienie
A czym jest miłość w prawdy wydaniu?
często podparta grzechem, słabością
co przepełniona ciągłym wahaniem
znoszeniem siebie a nie radością
A NASZE dzieci, kochasz skwapliwie
lecz powiedz czemu zawsze ze dwoje
im wiedzę wciskasz gdy ty tymczasem
przyszłość sprzedałeś, w tym zyski twoje
**
Nic bez znaczenia nie pozostaje
i choćbyś skrywał nie wiem jak złoto
przychodzi moment jak bystry złodziej
zostaje tobie popiół i błoto
Tak prawda ciebie zawsze dosięgnie
zaskoczy raptem, niespodziewanie
Gdy spłacić przyjdzie dług ostateczny
Co tobie wówczas człecze zostanie?…
cdn…
Wiersz dodano 27 czerwca 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze rozważania
6 Komentarze do wiersza “Słowo o prawdzie cz. 4 (Dług)”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
popiół i diament. dinozaurów czas nastał , smażonej kukurydzy i paliwa na kartki.
Mieczem pokonany ku chwale przetrwania idziemy do gwiazd aby powrócić w blasku zrozumienia i miłości, ratując innych od zguby i ciemności.
Oj!, wiem, wiem…dinozaurów nikt nie wskrzesi…chociaż!…kto wie?
Wiersz to utopia niczym miniony system społeczno-polityczny.
Niemniej ludziom trzeba przypominać czym jest prawda i że bez względu na rację historyczną ocenia nas tu i teraz o czym będzie następna częć z tego cyklu.
:D
Kolejny, wyważony wiersz o prawdzie…i do tego prawdziwy :)
Pozdrawiam.
Miło mi bardzo, cieszę się że się podobało.
Zdaję sobie jednak sprawę jak mało przykładów daję w dodatku bardzo ogólnikowo.
Ale cóż, wiersze mają jedynie inspirować, pobudzać do myślenia/zastanowienia…nie sposób precyzyjnie wskazywać źródła i przyczyny rozmijania się „życia” z prawdą bo wszyscy je znamy na własnym gruncie i od tego należało by zacząć.
Tak więc kolejne części tego cyklu to punkt wyjścia do własnych przemyśleń.
;
Dziękuję (minawia) i również pozdrawiam.
Wróciłam jeszcze do tego wiersza i myślę, że będę nie raz do niego zaglądać.
Zawiera w sobie tyle prawdziwej mądrości, że warto.
„Prawda otacza cię zewsząd wokół
tylko twe oczy, zmysły leniwe
przeinaczają ten obraz rzeczy
i ukazują w zwierciadle krzywym „
(Minawio) nie uwierzysz, ale cały ten wiersz napisałem niemal w godzinę około północy.
Widać zatem że był to wpływ natchnienia/weny.
Ale mam znacznie, znacznie lepszą historię która związana jest z wierszem W prawdzie nadzieja