Słowo o prawdzie /cz. 5 (sumienie)
Autor: spoxi cała drzemie w twym sumieniu
używa słów niewysłowionych
wszystko nazywa po imieniu
nie daje tobie w miejscu spocząć
gdy w drodze na zakręcie stajesz
ważąc co zyskasz a co stracisz
i minę do złej gry udajesz
ono ci zawsze dopomoże
lecz bezwzględności też wymaga
byś słuchał go bez niepewności
a strach zastąpi wnet odwaga
i życie lżejszym ci się stanie
bo krocząc prawdy pewną drogą
zapomnisz czym są wątpliwości
one jedyną ci przeszkodą
**
Sumienia głos światłem wśród mroku
gdy źle, uwagę twoją zwraca
byś znalazł drogę podczas burzy
okręt z odmętów wciąż zawraca
jest niczym najcenniejsze rady
bo gdy zasadą się kierujesz
„nie czyń co tobie jest nie miłe…”
bliźniego najlepiej miłujesz.
Podobne wiersze
Wiersz dodano 5 lipca 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Główna
9 Komentarze do wiersza “Słowo o prawdzie /cz. 5 (sumienie)”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
niemiłe jest sumieniu usłyszeć prawdę o błędzie, ale czy ten co błąd popełnił wierzy, że to prawda ten błąd wyłoniła?
Prawda i sumienie idą w parze u ludzi prawych w swoim postępowaniu.
Kłamstwo nie ma sumienia,jest sumieniem prawdy.
Och spox-ie, do czego Ty mnie zmuszasz?
Takiej łamigłówki już dawno nie przerabiałam. :)
Całe szczęście że to już ostatni wiersz /jak na razie/ z tego cyklu i mnie nie było łatwo tego strawić.
Ale pomęczę ciebie jeszcze troszkę i przypnę w tym miejscu kilka przemyśleń w tym temacie.
;
1. Gdy wyobrazimy sobie głos sumienia nie jako kata lecz przyjaciela który podpowiada nam jak dobrze czynić to często się okaże że robimy tak nie zdając sobie sprawy że kierujemy się tym głosem.
2. Nie jest tak że ktoś nie ma sumienia, co że nie zawsze go słucha, kieruje się nim, daje mu dojść do głosu
A czyny płynące z serca nie podlegają krytyce/ocenie i dzieją się zazwyczaj wbrew woli, mimochodem jako dar sumienia.
3. To oczywiste że prawda nie ułatwia nam życia, jednak najważniejsze jest życie w zgodzie z własnym sumieniem.
4. Im wyższa nasza świadomość tym bardziej sumienie obciąża wymaganiami, stawia wyżej poprzeczkę.
5. Jak napisałem, sumienie przeważnie uaktywnia się na zakrętach życia , gdy powiedzmy grunt pali się pod nogami , zdajemy sobie wówczas najbardziej sprawę z własnych błędów.
To najlepszy moment do zmian bo świadczy o tym że ten głos jeszcze się odzywa i może być tylko lepiej.
6. Być może jest i tak ze ktoś nie ma sumienia /choć wątpię/, albo po prostu nie słucha tego głosu, lub działa wbrew to jego wybór, boć wszyscy obdarzeni jesteśmy wolną wolą.
7. Co do egoizmu, na pewno jest w modzie lecz tak czy siak ktoś musi zań płacić a tym czymś jest klatka jaką odgradzamy się od ludzi, to pęta naszego sumienia.
8 .
Jest tych spraw sporo, ale nie wszystko na raz
:D
och spox-ie, jeszcze tylko dwa punkty i byłby „dekalog prawdziwego sumienia”…:)
pozdrawiam :)
Piszę z komórki, dzień dobry :-)
:)))
Służę uprzejmie, jak sobie życzysz (minawia)
A teraz dodaję kolejne przemyślenia do wątku
8. Sumienie nie widzi błahostek, drobnych prawd i kłamstewek
Działa bardziej ogólnie i dalekosiężnie.
9. Głos sumienia wyraża całkowitą prawdę o nas samych ilekroć tylko dojdzie do głosu.
Jest głosem prawdy w nas samych.
10. I tak jest że wszystkiego
zwłaszcza gorzkiej prawdy o sobie samym nikt nie powie.
Pozostanie w sumieniu do dnia sądu
11. I na koniec powiem śmielej że;
między Bogiem a prawdą jesteśmy my i nasze sumienie.
:)
i 12
sumienie boi się prawdy
Boi się?, owszem gdy jest przyczyna i powody lecz też kieruje/słucha jej gdy jest w nas dość głosu rozsądku i mądrości.
(pkt.1)
Witam cię wielka Damo.
:D
wydawalo mi sie ze sumienie jest ostateczna wyrocznia, w sprawach co do ktorych pojawiaja sie watpliwosci,
nie umiem podolać oczekiwaniom wszystkich ludzi których nie chce zawieść
prowadzi to do konfliktu sumienia i takich dni jak dziś, przygnebiajacych.
Ciekawe prowadzicie dyskusje .