Superego

Autor:

Wychodzenie z ,,ego” siły mi odbiera,

tak się zaplątałam, że nie wiem co teraz.

Ego gigantyczne większe niż ja sama,

muszę coś z tym zrobić, najlepiej jest zaraz.


Łatwo jest powiedzieć, gorzej jednak zrobić,

w brzuchu rewolucja, ego wie co robi.

Neurony buzują, nie idzie wyłączyć,

człowiek jest bezbronny a podobno rządzi.


Nadzorować ciałem niby i potrafię,

zmienić chcę stan rzeczy, jadąc  na kuracje.

Terapia wstrząsowa, ma swą dobrą stronę,

wykończy psychicznie, w mig  ego zniszczone.


Gdzie jednak kuracji wstrząsowej mam szukać?

Nie mówię o ciele, mi chodzi o ducha.

Wszak niezła  idea na wojnę pojechać,

jak terror wokoło to ego ucieka.


Na wojnie niestety, ryzyko ciut duże,

zamiast zabić ego, sama mogę umrzeć,

co zrobić z dziadostwem, jak wziąć pod kontrolę?

realne jest przecież, to czego się boję?





Wiersz dodano 12 lipca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o życiu nad życie

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.