Cielsko mi się deformuje,
choć nie robię nic,
wcale się tym nie przejmuję,
gdyż to wszystko pic,
pic na wodę, deformacja,
kiedy forma w środku jest,
doskonała sytuacja,
bo nie muszę proszków jeść.
Ni na dietę, ni na spanie,
ni na diabła złego,
wszystko u mnie znakomite,
bez łykania czegoś.
Wierzch się deko deformuje,
lecz tylko z starości,
wcale się tym nie przejmuję,
sprawne nadal kości.
Jak się nie podoba komuś,
moja wiotka skóra,
niech pomyśli prędko mądruś,
co mu da natura.
Wiersz dodano 14 lipca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Fraszki
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.