Trójkąt

Kiedy w lipcu upał
w sypialni zadyma
więc otwierasz okna
by nocą wytrzymać

Łatwiej wtedy zasnąć
i zbudzić z kobietą
ale z nim w trójkącie
to zupełnie nie to

Sam fakt, że jest z wami
przyprawia o drżenie
sen pryska jak iskra
złość wznieca płomienie

I zasnąć byś pragnął
i uciec…a szkoda
bo w końcu łóżeczko
to zawsze wygoda

Rozmowa z nim próżna
nawet o kochaniu
więc leżysz i myślisz
tylko o…bzykaniu

A ona – praktyczna
czy młoda, czy stara
wstaje z laczkiem w dłoni
by zabić komara

Następnego szepczesz
ja sam ukatrupię
zasypiasz a wstajesz
z bąblami na pupie

Jest morał miłosny
co z wiersza wynika
chcesz mieć zdrową pupę
trójkątów unikaj





Latest posts by Bogdan (see all)

4 odpowiedzi na „Trójkąt

  • minawia
    minawia pisze:

    Bogdan, potrafisz zaskakiwać puentą :)
    …a ten „komar” też nieprzypadkowy. Pozdrawiam .

  • szczepionka
    szczepionka pisze:

    Dobrze że ktoś „zajrzał” do tego humorzastego wierszyka i go odkopał.
    A tak nawiasem , ten bzykający komar to komarzyca wampirzyca ,nie nadaje się do trójkąta .
    Pozdrawiam Piotr

  • Beutlerka pisze:

    choć pupa w bąblach cała
    trwa sztuka kochania
    zamiast łapać komara
    kochać żonkę do rana
    bo lepszy trójkąt z komarem
    niż samotność z browarem

  • Beutlerka pisze:

    wesoły wiersz latem zapachniał
    jak miło go przeczytać z uśmiechem na twarzy
    Pozdrawiam autora :)

Dodaj komentarz

 

 

 

 

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

Najnowsze wiersze

Najnowsze komentarze

Polubili minawia.pl