Trzy nadzieje

Autor:

Trzy nadzieje wczesnym rankiem

Odsłoniły łbem firankę

Każda inną czapkę miała

Każda cicho coś szeptała

Pierwsza chciała urok rzucić

Druga z bólu mnie ocucić

A ta rzecia, całkiem mała

Kły szczerzyła i tupała

Którą wybrać? Każda kusi

A cos człowiek wybrać musi

Niby zwiewne i fałszywe

Wyglądaja jak prawdziwe

Kolorowe ładne czapki

Wielobarwne suknie w ciapki

Torby pełne różnych darów

A mnie dziś potrzeba czarów

Eech tam myślę, biorę wszystkie

Każdej dam osobną miskę

Każdej miejsce zrobię w domu

Zamiast starej kupy złomu

Mogą łgać mi ile wlezie

Niech zostaną na obiedzie

A jak zechcą pójść już precz

Zwiążę mocno, wielka rzecz!





Wiersz dodano 4 października 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze optymistyczne

Komentarz do wiersza “Trzy nadzieje”

  1. Zenek13 -

    Warto zatrzymać nadzieje
    Nawet gdy się ktoś pośmieje,
    Z nią osiągniesz wielkie rzeczy
    Bez niej najczęściej złorzeczysz.

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.