…….A*…….
Lancet, który leczy,
Powtarzam słowa Twe,
Utkwił w mojej pamięci,
Zranił uczucia me.
Małe nacięcie
Na sercu zrobiłeś.
Kilka kropelek
Krwi upuściłeś.
Z czerwonym winem
Się zmieszały
Myśli o Tobie…
Wciąż oszalałe.
Nie będę….
Tego spotkania
Cichą łzą.
Eliksir miłości
Trucizną Twą.
Z mroku Twoja twarz się wynurza…
Nie chcę takiego Anioła Stróża.
Tylko żądania swoje śle.
Ciągle narzeka jak mu źle.
Uwalniam słońce
W mych włosach więzione,
świeżą zieleń łąk
W oczach utopioną,
Brzoskwinia ciała
W wolności nieba lśni.
Więcej niech o mnie…
śpiewające drzewko
Dopowie Ci.
kwiecie? 04. 2007 Gdańsk
Wiersz dodano 15 maja 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.