Dorośnij w końcu!

Czasami wymknie się ostre słowo,
lecz wtedy myślę, nie myślę głową.
Energia złości tak mnie ponosi
- dokuczyć komuś! – znowu się prosi,
lecz kiedy widzę twą smutną postać
sama od siebie lanie chcę dostać.

Ty, taki anioł zgodny na wszystko,
a ja paskudne, czarne wronisko.
Krzyknij też na mnie, obraź się czasem,
może przestanę tupać obcasem.

Gradowa mina, zgarbione plecy,
czerwony nos, pochlipywanie…
Hej, hej, już dosyć! Dosyć mój panie.
Pamiętaj, postaw się ostro.

Kochająca cię – starsza siostra.


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 10 lipca 2010
Wiersz w kategorii: obyczaje
komentarzy (3)

Jedyne lekarstwo na szczęście?…

Rosła sobie koniczynka
pośród zwykłych, czterolistna.
Polowała na nią zgraja
zajęcy i szara myszka.

Tamci schrupać by ją chcieli,
przez żołądek serce zmienić.
Z tchórzliwego być odważnym,
wyznać uczucie poważne.

Szara myszka też by chciała
koniczynkę, tę zieloną,
żeby szarość losu zmienić,
zostać królewicza żoną.

A ta biedna koniczynka,
przykurczona, się chowała.
Żeby inni mieli szczęście,
czyż zerwaną być musiała?


Autor wiersza: minawia
Wiersz dodano 20 maja 2010
Wiersz w kategorii: obyczaje
komentarzy (3)

***(Szanujmy i dbajmy o…)

Szanujmy i dbajmy o wyobraźnię oraz piękno duszy swej
gdyż to jest to co najlepsze w istnieniu świata tego.
W świecie wyobraźni i cnót duchowych najbezpieczniejsi jesteśmy


Autor wiersza: FeniksGreen
Wiersz dodano 14 maja 2010
Wiersz w kategorii: Wiara, obyczaje
komentarz (1)

Nie wywołuj wilka z lasu

nie wywołuj wilka z lasu
czy naprawdę jest ci źle
zastanów się nad tym czasem
stań na chwilę ocknij się

gdybyś wiedział to byś usiadł
zanim się przewrócisz
nie kuś losu złym myśleniem
bo szczęście odrzucisz

nie wywołuj wilka z lasu
licho nie śpi
psocić chce
czary mary trochę strachu
lepiej usiądź
i przeczekaj
aż odejdzie wszystko złe


Autor wiersza: minawia
Wiersz dodano 21 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Ciepłe, obyczaje, Życie nad życie
komentarz (1)

Święta święta…

Święta święta a po świętach
radość święta napoczęta
niech świętuje triumfuje
wszędzie depcze mi po piętach

Niechaj zajrzy w każdy kątek
i już w śnie ma swój początek
a gdy dzień słońcem powita
przegna smutki no i kwita.
….
Admin świętuje na stronce
w polu świętują zające
myśliwi się pochowali
w Świętą Noc stali się mali

Można dopisywać ciąg dalszy
Może ktoś będzie wytrwalszy
I w duchu optymistycznym
Dopisze coś stylem lirycznym


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 15 grudnia 2009
Wiersz w kategorii: Wesołe, obyczaje
komentarzy (2)

Z dołu lepiej widać

Często się mówi spojrzyj na to z boku
gdy pienić się w sobie zaczynasz
a ja przykucam i z dołu patrzę
i widzę po swojemu
jeszcze zupełnie inaczej

Dzisiaj dostrzegłam konflikt wielki
widziany okiem małej kurdupelki
spox i szczepionka w szranki uderzają
chociaż wiadomo równych szans nie mają

spox to wytrawny w słowie komentator
i wiersz jak napisze też nie byle jako
trzeba się nad tym trochę pogłówkować
mądre skojarzenia bardzo mądre słowa
i zawsze dokładnie wszystko wyważone
pewnie jest szczęśliwy ma ciepło domowe

Przeciwnikiem jego niejaki szczepionka
najchętniej by pisał swe ody do słonka
miłości nieznanej może zakazanej

prześmiewczo wybiera króciuteńkie formy
w swym pisaniu szczery nawet bardzo skromny
nie leżą mu w piśmie długie epopeje
przelewa na papier to co wiatr przywieje
myśli swe gorące emocją ożywia
stuk klik pstryk
z uśmiechem na twarzy nowy wiersz wysyła

mówię to wam szczerze z dołu lepiej widać
rzadko tu zaglądam chociaż bardzo lubię
bo tu nikt nikogo dotąd nie miał w czubie
i będę odwiedzać spox-a i szczepionkę
bo ich bardzo lubię pod tym samym słonkiem

na tej samej ziemi
razem tu żyjemy.


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 15 października 2009
Wiersz w kategorii: humoreska, obyczaje, Życie nad życie
komentarzy (4)

Inna wrażliwość

Na  przyjęciu

zdarzyło   się

pani

zapomniała  się

 

Pesymista

piekli  się

że  to

be   be   be

 

Optymista

cieszy  się

że  tatusiem

zostanie


Autor wiersza: szczepionka
Wiersz dodano 14 września 2009
Wiersz w kategorii: obyczaje, Życie nad życie
komentarzy (2)

Wścibska ciekawość

tajemne tajemnice
tajemniczo chichoczą
chichotaniem poplątane
plączą plątaniem
prawdy z kłamstwem
kłamliwie kłamią
wiarołomne wiarę
wierząc łamią


Autor wiersza: minawia
Wiersz dodano 9 września 2009
Wiersz w kategorii: Główna, Mroczne, obyczaje
komentarzy (3)