wrześniowe popołudnie coraz krótsze
wracam przez park
ławki samotnością smutne
mamy się spotkać dopiero pojutrze
pojutrze to nie dzisiaj i nie jutro
lecz też bardzo blisko
ale dlaczego boję się
że w sercach do pojutrze wypali się ognisko
bo zawsze nam coś przeszkadza
do spotkań było całe lato
krótkie noce i długie dni
wolno dojrzewały nasze sny
wrześniowe- krótkie dni długie noce
pojutrze spotkamy się
ławka w parku nas przytuli
nareszcie odejdzie obawy cień
Wiersz dodano 17 września 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze ciepłe, Wiersze o miłości, Wiersze optymistyczne
2 Komentarze do wiersza “Wrześniowe spotkanie”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
życzę powodzenia
wrzesniowe noce dłuższe
i dzień też wychodzi z cienia
dzień coraz krótszy, słońce dogasa i pomału niczym nić babiego lata wkrada się obawa o dzień jutrzejszy (pojutrze), czy wystarczy czasu na spacer/randkę zanim spadnie ostatni liść i czy miłość nie odleci z ptakami.
Dwa dni oczekiwania,… a czasu tak mało.
;
ładnie wyrażony nastrój oczekiwania, niecierpliwości na spotkanie.
To się chwali i oby takich więcej.