Często się mówi spojrzyj na to z boku
gdy pienić się w sobie zaczynasz
a ja przykucam i z dołu patrzę
i widzę po swojemu
jeszcze zupełnie inaczej
Dzisiaj dostrzegłam konflikt wielki
widziany okiem małej kurdupelki
spox i szczepionka w szranki uderzają
chociaż wiadomo równych szans nie mają
spox to wytrawny w słowie komentator
i wiersz jak napisze też nie byle jako
trzeba się nad tym trochę pogłówkować
mądre skojarzenia bardzo mądre słowa
i zawsze dokładnie wszystko wyważone
pewnie jest szczęśliwy ma ciepło domowe
Przeciwnikiem jego niejaki szczepionka
najchętniej by pisał swe ody do słonka
miłości nieznanej może zakazanej
prześmiewczo wybiera króciuteńkie formy
w swym pisaniu szczery nawet bardzo skromny
nie leżą mu w piśmie długie epopeje
przelewa na papier to co wiatr przywieje
myśli swe gorące emocją ożywia
stuk klik pstryk
z uśmiechem na twarzy nowy wiersz wysyła
mówię to wam szczerze z dołu lepiej widać
rzadko tu zaglądam chociaż bardzo lubię
bo tu nikt nikogo dotąd nie miał w czubie
i będę odwiedzać spox-a i szczepionkę
bo ich bardzo lubię pod tym samym słonkiem
na tej samej ziemi
razem tu żyjemy.
Wiersz dodano 15 października 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze humorystyczne, Wiersze o życiu nad życie, Wiersze obyczajowe
4 Komentarze do wiersza “Z dołu lepiej widać”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Kurdupelko, dziękuję ,pozdrawiam :)
No tak, nikt bardziej obiektywnie nie dostrzeże i rozwiąże problemu jak ktoś taki kto zagląda nieczęsto.
Nie wypada mi w takim razie ani bronić się ani niczego udowadniać.
Każdy jest jaki jest i trzeba to szanować.
Co do szans?…nie przesądzał bym.
Małe chwyta, jest piękne…duże odstrasza, bo zbyt skomplikowane.
Każdy pisze jak chce i umie, i to jest najważniejsze.
;
Wiersz twój jest nad wyraz spostrzegawczy, miły i sympatyczny.
Przemawia przez niego życzliwość, równowaga i troska.
Wielkie dzięki ci za to.
:)
Zaciekawił mnie tytuł. Brawa za niego. Dwóch bohaterów w Twoim wierszu, a że nie znam sprawy więc trudno się „ustosunkować”. Wierszyk napisany płynnie i z sympatią do obydwóch „delikwentów”. I nika też masz ciekawego. Widać, że masz poczucie humorku i pisanie przychodzi Ci łatwo.:)
Bardzo fajny wiersz :)
uwielbiam ludzi patrzących na życie nie tylko z jednej perspektywy:)
Pozdrawiam serdecznie .
życzę zdrowych i wesołych świąt.