Wyjechał furmanką w pole
Koło mu ugrzęzło w dole
Baba z wozu koniom lżej
Dyszel szarpnął o jejej
proszę o ciąg dalszy :)
Wiersz dodano 18 maja 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Zabawa wierszem pisana
4 Komentarze do wiersza “Zabawa wierszem pisana na polu z samego rana”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
koń się zaśmiał
chłop pokraśniał
baba wstała
otrzepała (a co co)
Baba w krzyk
dyszel znikł
konik w cwał
a chłop rżał
Po tej hecy
teraz babę
bolą plecy
konik nieco
jest zmęczony
a chłop
gwiżdze zadowolony
Zebrałam ten wierszyk do kupy:
Wyjechał furmanką w pole
Koło mu ugrzęzło w dole
Baba z wozu koniom lżej
Dyszel szarpnął ojejej
Baba w krzyk (szczepionka)
dyszel znikł
konik w cwał
a chłop rżał
Po tej hecy
teraz babę
bolą plecy
konik nieco
jest zmęczony
chłop gwiżdże
zadowolony
baba wstała (minawia)
otrzepała
a co co…
no i się pobawiliśmy
chyba, że ktoś chce coś dodać
macie na to moją zgodę :)