zapach snu

Autor:

Krzyk umierającego łabędzia

Krew na ścianie w opuszczonym domu

Spaceruję na krawędzi

Śmierć w wodzie

Dni poza czasem

Śmiech dobiegający z pomieszczenia pod podłogą

Orzeźwiający zapach letniego poranka

Jestem już tak blisko

Dlaczego mnie nie wpuścisz

Jestem tak potwornie zmęczony

A moje skrzydła są ciężkie i zlepione błotem

Tak ciężko być

Samotność w obcym świecie bez pór roku

Stary ogród

Chcę wygodnie ułożyć się w porastającej go miękkiej i wysokiej trawie i wreszcie zasnąć

Bolą mnie oczy a moja głowa jest ciężka

Ta wędrówka jest już zbyt długa

A ja nie mam już sił

Wiesz o tym a jednak każesz mi wlec się dalej i dalej

To tak boli i nie ma wytchnienia

Upadam i podźwigam się

Pamięć

Rozrzucone fotografie unoszą się na tafli czarnego jeziora





Wiersz dodano 12 grudnia 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze mroczne

3 Komentarze do wiersza “zapach snu”

  1. ginerva -

    Piękne i pełne głębi. Zrobiłeś ciekawy podział.Podoba mi się :) Pozdrawiam

  2. minawia -

    sen i życie, złudzenia i realność
    mała załamka ,
    pozdrawiam i witam :)

  3. spox -

    W ostatniej chwili, dopiero ostatnie zdanie z tego wiersza wyjaśniło mi znaczenie wszystkich tych na pozór luźnych zdań wśród których nie sposób nie zauważyć dramatu zranionego łabędzia.
    A czym jest strata partnera/ki wśród łabędzi, to wszyscy wiemy…
    I nie inaczej dzieje się w świecie ludzkim, ale fakt ten potęgują na dodatek jeszcze liczne wspomnienia i …fotografie.

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.