Spijam z ust twoich nadmiar słodyczy
gdzieś w zakamarkach dobrego smaku
zakrzywiam uśmiech na twojej twarzy
jestem goryczą w szklance koniaku
daję powody lepsze od sody
by twe pragnienia tamą powstrzymać
jak nagły wicher, zmiana pogody
tak w środek lata wkradnie się zima
zlizuję uśmiech z twojego lica
chmurą, niech z oczu rosa wypłynie
i zmiękczy skryte twoje oblicze
spragnione doznań ze mną popłynie
będę ci gradem z gór spadającym
kiedy zapragniesz poczuć i przeżyć
coś ponad miody i kwiat kwitnący
z wyzwaniem losu, natury zmierzyć
zakręcę w głowie i wciąż przy tobie
jak cień przycupnę dotrzymam kroku
zachęcę tańcem w herbaty szklance
jak księżyc wtulę we śnie po zmroku
zostanę z tobą za jedno słowo
i porwę w niebo, aż do zenitu
nie skąpiąc za nic, rozkoszy granic
aż gardzić będziesz z nadejścia świtu
***
Miłość nie wodą jest lecz pragnieniem
tak i w potrzebie życie odmienia
w kogo zapragniesz i chcesz zobaczyć
jak wodę w wino z czasem zamienia
/i vice versa/
Cyt.
„…miłość przekształca duszę na podobieństwo osoby ukochanej” – Samuel Taylor Coleridge
/inaczej mówiąc;/
Pragnę tego co „widzę” i chcę ujrzeć
Wiersz dodano 27 czerwca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze erotyczne
5 Komentarze do wiersza “Zielona cytryna”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Spoxsie :O odebrało mi mowę:=O
wau poczekaj oderwę szczękę od podłogi bo w takim stanie cieżko coś napisać.!!!
WIERSZ JEST POPROSTEMU PRZEśLICZNY!
GRATULUJę SPADAM POD ZIMNY PRYSZNIC.
pozdrawiam:)
chcialabym aby ktos kiedys napisal dla mnie takie slowa..przepiekne..naprawde swietny wiersz…pzdr
Ależ dla nikogo innego innego jak dla was jest ten jak i wszystkie moje wiersze.
:)
Tak jeszcze dodam;
Pomimo że jest to swoista iluzja i fikcja poetycka starałem się wyrazić nieco wsteczny i bardziej rzeczywisty obraz tego co powszechnie nazywamy miłością.
Taki cień/chłód, niepewność, niezumienia, niekiedy zawód, powód do łez a nawet i goryczy jakie towarzyszą wielu zmaganiom miłosnym a które każde z nas doświadcza i doświadczył w mniejszym lub większym stopniu.
Jednak tym co pozwala wszystko przetrwać, znieść, pogodzić się i wybaczyć jest zgodne pożycie/erotyzm sex jak kto woli i od jego jakości wynikają pośrednio pozostałe damsko-męskie relacje.
:)
Hej, hej…Dotarłam i tutaj…:))) na początek cyt..Adam Mickiewicz – „Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy”:)) No tak, ale co to za życie…?:))- Choć wielki poeta rację ma, to zdecydowanie wole myśli swawolę…Cóż może być piękniejszego od kwiatu kwitnącego i nektaru spijanego a do tego TAK!!! słodkiego:))) Ojjjj”zostałabym z Tobą za jedno słowo, zakręcając w głowie zachęcając tańcem…:)):))):)))
„życie bez rozkoszy, to jak lampa bez oliwy” – /ktoś tam taki/
Już sobie wyobrażam…Mmmmm…,
jak zakrecasz, jak pięknie tańczysz.
:))
Dziękuję za wizytę, i zapraszam do innych.