Siedzisz i patrzysz na mnie wrogo,
Patrzenie na Ciebie kosztuje mnie drogo,
Myślisz, że się poniżę? Że przeproszę?
Ja za naszą kłótnię winy nie ponoszę.
Co mnie interesuje, że jesteś na mnie zła?
Nasze kłótnie, tak jak mgła
Zasłaniają twarze, przybieramy maski,
Nie chcę zgody, nie potrzebuję łaski.
Nie rusza mnie to, że nosa zadzierasz,
Żadnego poczucia winy na mnie nie wywierasz,
Po prostu robisz z siebie pusta osobę,
Nie rozmawiajmy ze sobą jeszcze jedną dobę.
Nie rozmawiajmy ze sobą całe cztery lata,
I jeszcze dłużej – do końca świata!
To mi do szczęścia niepotrzebne wcale,
Po co mi znać wszystkie Twoje żale?
Teraz mogę spokojnie żyć i oddychać,
Nie Ciebie lecz mój wewnętrzny spokój słychać,
Jestem wolna od Twoich problemów życiowych,
Od przeżyć i wspomnień, doznań nowych.
Wiersz dodano 23 maja 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o życiu nad życie, Wiersze zimne
Komentarz do wiersza “Źle Ci życzę II”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Kiedy pisałam wiersz w podobnym klimacie wcale nie byłam już obojętna na uczucie…nie wiem jak było u Ciebie…żal się czasem ciśnie z serca by mógł odejść czasowy morderca