Nie podjęłaś rozmowy twój styl zero jedynkowy
Autor wiersza: szczepionka
Wiersz dodano 8 lutego 2012
Wiersz w kategorii: aforyzmy, Wiersze złote myśli
komentarz (1)
Nie podjęłaś rozmowy twój styl zero jedynkowy
Nie pytaj echa czy związek ma trwać echo Mać trwać trwa mać
Za rzęsami to są wczasy figi figle ananasy i nie budzcie mnie gdy śpię bo tam dobrze bawię się
Roszczeniowa masa ożywiona ideami Sowietikusa zraniona żalami wokół emanuje dobra od innych oczekuje A to dobro wymarzone siedzi cichutko zamrożone na oknie pomiędzy sopelkami maluje zimowymi kwiatami Może wiosna świat obudzi w tym tych za maskami ludzi Niech nikt twarzy się nie wstydzi spracowanych rąk nie brzydzi
Wisławo Szymborska szalenie Ciebie cenię lecz Twoje z moim położenie nie zamienię
Gdy ubierzesz majtki w groszki zaczynają się pieszczoszki Co ma groszek do paluszka a w dodatku moja nóżka ? Wszystko to przez majtki w groszki kiedy kręcą cię pieszczoszki :)
Jest takie piękne dziadka zadanie wnusi całuskowanie Gdy kolejny całusek na wnusi wylądował zdziwiona wnusia myśli pewnie dziadek zwariował
Cała jej gracja to operacja
Poezyjko moja moja ty kochana zaprzątasz mi głowę od samego rana Tańczysz sobie frywolnie różnymi drogami jakże mam nadążyć starymi nogami Gdy przyjdzie mi zasnąć i użyźnić pole tańcz moja kochana mój ty snów aniele
Idąc po polu tańcząc w przedszkolu będąc na diecie mrucząc w klozecie Wszędzie tam można nadymać się i pięknie wyznać kocham cię
Na spacerku fajnie jest jest rodzinka i jest pies mała Zosia się raduje że to dziadzio aportuje Dziadkowanie fajna rzecz może przed sankami biec dla Zosiulki to jest gradka żeby w konia robić dziadka
Oburzony z oburzenia stoi z kącie nic nie zmienia filozofię skończył przecie kto ma robić co nie wiecie Drugi sapie oburzony że mu Tusk nie chce dać żony Zaś ten trzeci z oburzenia na gwałt chce iść do więzienia Ja też jestem oburzony że tu piszę song androny
Gdy pustka się wkradła między ich głowami to słała mu chmurki chmurki z piorunami aby chłop nie dostał z tego niestrawności to pioruny były przeróżnej pyszności
Myśli moja duszy powiernico raz jesteś aniołem a raz tańczącą diablicą W głowie mojej chowasz troski lub wyczyniasz swawole tańczysz wtedy rozbawiona nagusia tak tak zdecydowanie taką ciebie wolę
Specyfika miłości jest taka że z nią lub bez niej jest draka