w przestrzeni dziur liści widzę białą opokę przejawu ciepłego słońca szelestem zostaje rozmazana wśród zieleni koron w źródlanym powietrzu odbija się ojcowska przemoc uzależnienia gdy matczyne tlenki rozpływają się ciepłem w mym ciele serdecznością dużego honoru oczy spływają do korzeni po łodygach życia widzę otulenie zewsząd zimnym betonem w kaflach zamieniony brakiem wolności resztką sił [...]
Autor wiersza:
monika.T.
Wiersz dodano
30 stycznia 2010
Wiersz w kategorii:
Wiersze melancholijne
komentarzy (0)
Tonąc w srebrzystych obrazach oplatam się pasmem dziwnych przejawów moknące prześcieradła wyblakły zewsząd dobiegające ciche odruchy zielonych dzieci dobiegły końcowych fal nut granatowe płatki przed dziurą kolorów ruchem dłoni odsuwam gęstniejące pasma dawnych linii spadają na martwą twarz w zazdrości wpatrując dawne rysy gdzie w panierowanych obrazach uszedł blask z białości roślin uchodzi czernina podpływająca [...]
Autor wiersza:
monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii:
Wiersze rozważania, Wiersze zimne
komentarzy (0)