Nie martwię się ile lat upłynie Ile klęsk i rozczarowań minie Ile wzlotów i upadków odniosę Mimo to zawsze się podniosę Będę czekał całe wieki Pokonywał góry, rzeki W końcu…
Czytaj dalej...Dzień: 2010-06-20
Para solo
Między zakąską a zimną wódką zadawał się z ciepłą rozwódką. Gdy żona parasolem wywijała, męża – duma i męskość rozpierała.
Czytaj dalej...