Bezsensowna awantura o banalne duperele, za wygodna chyba jestem, milczę i się śmieję, uśmiech jednak ironiczny, zamiast płaczu używany, każda absurdalna kłótnia, postawia rany, słowa przykre wyrzucone, dotykają serca, mogło…
Czytaj dalej...Dzień: 2010-06-29
Opowiadanie 22.04.2010
Piękny ptak na drzewie siedzi, u sąsiada oczywiście, on ma bardzo duży ogród, egzotyczne liście. U mnie tylko rośnie trawa, na dodatek przeorana, parę krzewów gdzieś po bokach, tam gdzie…
Czytaj dalej...