usiadł na wyplutej przez morze wypalonej do biała gładkiej kłodzie zdjął z pleców akordeon i gra nie dba o piasek ani o wiatr bo może to już ostatni raz pożegnalną…
Czytaj dalej...Dzień: 2010-08-08
Dzień ubrany w codzienność
Poranne krople deszczu na liście pelargonii spadają głodne pisklęta drozda niecierpliwie o pokarm wołają dzień leniwie chmurkami się budzi pora wstać … i wyjść do ludzi
Czytaj dalej...