… kierowniczkom domowym ….. Od samego rana Dzisiaj tak chodzę… Garnki, komputer… Kiedy tą swoją głowę ochłodzę? Zajmę się jednym. O, nie! Nie mogę! Jeszcze telewizor i pranie, No i…
Czytaj dalej...Kategoria: Wiersze o życiu nad życie
SAMOTNOŚĆ
…łzy już zamieniłam…we wspomnienia Samotność wsłuchuje się… W ciszę… Może coś usłyszę? Ktoś coś powie do mnie? Pragnę tego ogromnie. Wsłuchuję się w siebie, Sama z sobą rozmawiam, Myślę wciąż…
Czytaj dalej...Kochany TATUSIU….
…list do tatusia… kochanym tatusiom… …taki sam może też być do mamusi… …kochana mamusiu…. Kochany tatusiu, Pomóż mi… Zasznurować buciki, Poczytaj Mi wierszyki, Zagraj Ze mną w piłkę, Posadź Na…
Czytaj dalej...DŁUGA PODRÓŻ do… Domu
Historia prawdziwa…..bez komentarza „Słabo mi…słabo… Chyba umieram…” Komunikatu już nie słyszy: „Jeżeli lekarz jest na pokładzie Prosimy o zgłoszenie się. Życie jest w niebezpieczeństwie.” Lekarza nie było, Przyjechała karetka, Odlot…
Czytaj dalej...NIE DOPILNOWAŁAM CIASTA
…moja wina, moja wina, …moja bardzo wielka wina… Ach!…te… Przyziemne sprawy… Żeby trochę Się odprężyć Piszę często Dla zabawy. Obłąkania… To objawy? Jestem poezją Oczarowana. Czytam ją często Z samego…
Czytaj dalej...Fontanna
Z tym zlewem dzieje się coś złego! Spływa szybko, lecz do wanny. Jeszcze mi brakuje tego, wybija wodę jak z fontanny! Sama nic tu nie naprawię, muszę zgłosić do zarządcy,…
Czytaj dalej...Zerwana nić
Ciągła życia kołomyja codziennością się przewija. Porzucona motka nić. Jak tu o miłości śnić? Tyle lat jesteśmy z sobą. Kiedyś byłem twą połową, wszędzie ze mną chciałaś być, z jednego…
Czytaj dalej...NIE PO TWOJEJ MYŚLI
z cyklu..fraszki i powiedzonka *** Każdy powinien mieć swoje własne zdanie. Przyznajesz rację powiedzenia tego. Więc czemu się gniewasz, jeżli moje zdanie jest różne od Twojego. *** Mówisz , wal…
Czytaj dalej...ŻYCIE i WIERSZE
….Ani i Magdusi… Życie rodzinne jest ważniejsze niż moje wątpliwe wiersze. Odrywam się na trochę od tego pisania. I z radością wracam do babcinego kochania. kwiecień 23, 2007
Czytaj dalej...OBOK KOSZA
Obok kosza stoją. Zaglądam do środka. Niczego się już nie boję. Już nic złego mnie nie spotka. Róża zwiędniłta,zdechła mysz, butelki po piwie. Niczemu już się nie dziwię. Oderwana podeszwa…
Czytaj dalej...